O autorze
dr Marek Porzeżyński - doktor nauk prawnych, prawnik w kancelarii WKB specjalizujący się w zagadnieniach szeroko pojętego prawa własności intelektualnej i nowych technologii oraz mediów i reklamy. Popularyzator nauki.

Dyrektor Instytutu Badań nad Prawnymi Aspektami Nowych Technologii Future Institute, w ramach którego bada możliwości i implikacje prawne i społeczne wykorzystania najnowszych zdobyczy technologii.

Pracownik naukowo-dydaktyczny w Katedrze Prawa Informatycznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Absolwent Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie nadal rozwija się naukowo w ramach studiów inżynierskich na kierunku Informatyka Stosowana na Politechnice Warszawskiej.

Kto odpowiada za naruszenie prawa z użyciem otwartej sieci wifi?

W dniu dzisiejszym ukazała się opinia Rzecznika Generalnego dotycząca odpowiedzialności podmiotów udostępniających niezabezpieczone sieci wifi za naruszenie praw autorskich dokonanych przez użytkowników tych sieci.

Sprawa wydaje się być bardzo ważna, a pytanie postawione w tytule powinno zainteresować wszystkich posiadających niezabezpieczoną sieć wifi lub korzystających z takich sieci w miejscach publicznych. Dziwne wydaje się, że odpowiedź na zasadnicze pytanie postawione w tytule niniejszego artykułu zostaje udzielona dopiero w 2016 r. Dzieje się to przy okazji wydawania wyroku w sprawie McFadden (sygn. C-484/14). Zasadnicze pytanie postawione przy okazji rozpatrywania wskazanej sprawy brzmiało – czy można w świetle dyrektywy o handlu elektronicznym uznać za usługodawcę podmiot udostępniający otwartą sieć wifi bez wynagrodzenia.

Wiąże się to z faktem, że w preambule wskazanej dyrektywy wyraźnie podkreślono, że usługa społeczeństwa informacyjnego „obejmuje wszystkie usługi świadczone normalnie za wynagrodzeniem, na odległość, za pomocą urządzeń elektronicznych do przetwarzania (łącznie z kompresją cyfrową) oraz przechowywania danych, na indywidualne żądanie usługobiorcy”. Sprawa została przeniesiona na drogę sądową gdyż w 2010 r. przy użyciu rzeczonej niezabezpieczonej sieci wifi doszło do naruszenia praw autorskich.

16 marca Rzecznik Generalny Maciej Szpunar opublikował niedostępną jeszcze w oficjalnej formie opinię dotyczącą przedmiotowej sprawy. W opinii rzecznika podmiot, który udostępnia za darmo sieć wifi bez zabezpieczenia w postaci np. hasła nie może być uznany za winnego naruszenia prawa (autorskiego) przez użytkownika tej sieci.

Szczegółowa analiza dzisiejszej opinii nie jest jednakże możliwa z uwagi na brak oficjalnego dokumentu. Wszystkie powyższe wnioski zostały opisane na bazie doniesień medialnych we wskazanym zakresie.
Trwa ładowanie komentarzy...